Przygody z majstrem

Przygody z majstrem

Witam po długiej przerwie. Przepraszam Was najmocniej pod słońcem, ale jak wiecie u mnie remont generalny pełną parą. Na szczęście wygląda na to, że dzisiaj lub jutro koniec. Niestety chyba nie osiągalnym będzie skończyć remont i rozejść się z "fachowcem" w zgodzie. Remont nie jest skończony, nie na tyle ile się umawialiśmy. Zwyczajnie nie wybrałam jeszcze mebli do kuchni i sprzętów, tak samo drzwi wewnętrzne nie są wstawione. Z majstrem umówiłam się na koszt maksymalny 8000 złotych za robociznę, niezależnie co wymyślę. Nie wymyślałam zupełnie nic. Zrobił mi w pełni tylko łazienkę: płytki…continue reading →