Zapowiedź czerwonej sesji

Zapowiedź czerwonej sesji

No tak baba zawsze będzie babą! Nie dalej jak wczoraj czy w niedzielę marudziłam, że swojego audi mam dość i nie chcę mu robić zdjęć, ale, ale... Najpewniej w kwietniu, ewentualnie w marcu jeśli znajdziemy czas, odbędzie się "czerwona sesja", podwójnie czerwona bo z fiatem, którego galerię możecie obejrzeć na blogu w tym miejscu. Oj będzie się działo. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jak ja patrzę na Michała fiata to moje audi wydaje mi się takie pospolite i nijakie, za to gdy podzieliłam się tymi rozterkami z właścicielem klasyka, ten powiedział,…continue reading →
Ja i motoryzacja.

Ja i motoryzacja.

Jako, że blog powstał niedawno, a ja jestem ciągle jedną wielką niewiadomą, postanowiłam zacząć od tych najogólniejszych wpisów. Nie traktuję ich jako "zapychacza", a raczej jako zarys mojej osoby, z którego przy zamkniętych oczach możecie utworzyć sobie jakiś szkic. Tyle słowem wstępu. Moja przygoda z motoryzacją... Inaczej. Mój romans, namiętny i ekscytujący, przeplatany chwilami słabości i zdradami pasji z innymi hobby trwa od 3 lat. Zaczęło się tak jak zaczyna się zazwyczaj czyli od zalogowania się na forum marki/modelu auta. Początkowo poszukiwałam wiedzy, pomocy przy rozwiązywaniu usterek i ani myślałam o zawiązywaniu znajomości. Po pewnym…continue reading →
„Możesz to zmienić”

„Możesz to zmienić”

Zechciejcie zrobić sobie kubek gorącej herbaty, może nawet z cytryną, wiadomo sezon sprzyja przyjmowaniu większych ilości witaminy C. Nie proszę Was o to dlatego, że zamierzam napisać 3000 słów, choć temat na pewno po takiej liczbie nie byłby wyczerpany. Chcę, żebyście się wyciszyli i znaleźli chwilę na skupienie się nie tyle nad moim wpisem, ile nad kwestią, której dotyka. Tematem, który chcę poruszyć jest kampania społeczna, na którą natknęłam się na oficjalnym profilu Lilu na facebook'u, za co jestem Aleksandrze bardzo wdzięczna. Cierpiałabym, gdybym dowiedziała się o akcji z telewizji. Do sedna... Inicjatorem…continue reading →