Powrót do pisania i kulawe próby lepszej organizacji czasu.

Powrót do pisania i kulawe próby lepszej organizacji czasu.

Dzień dobry! Wracam - kolejny raz - a przynajmniej próbuję. Strasznie ciężko mi się zorganizować i znaleźć czas na wszystko, ale ponoć pierwszy krok jest najtrudniejszy. Więc postanawiam: pisać 2 posty miesięcznie i mam nadzieję, że dam radę się tego trzymać, a i tematów nie zabraknie. Znacie jakieś sposoby na organizację czasu i pracy? Notowanie się u mnie świetnie sprawdza. Zapisuję wszystko co związane z firmą, finansami, domowymi sprawunkami etc. W pracy stosuję system karteczek: na każdej notuję jedną sprawę do załatwienia, czy czynność do wykonania, a po "odhaczeniu" wyrzucam kartkę do śmietnika. Co związane…continue reading →
Ja i moje zorganizowanie

Ja i moje zorganizowanie

Bang! Temat, który muszę przyznać trochę mnie bawi. Często słyszę, że jestem taka zorganizowana, że tyle rzeczy biorę na siebie, a jak coś robię to dokładnie i do końca. Tak, tak jest, ale od niedawna i zwyczajnie sytuacja tego ode mnie wymaga. Jasne, że miewam dni kiedy najchętniej bym nic nie robiła, ale mój kalendarz codziennie, powtarzam codziennie (!), pęka od zadań do wykonania. Notuję wszystko, od prania, podcięcia końcówek włosów, napisanie postu, zrobienie kopii zapasowej forum, po zapisanie jakich partii danego dnia robię trening siłowy. To mi pomaga, bardzo. Wszystko co wykonam…continue reading →
Jak to jest z tym selfie?

Jak to jest z tym selfie?

Długo wzbraniałam się przed tego typu zdjęciami, zwłaszcza w lustrze i z włączonym flesh'em, który uwydatniał każdy pyłek kurzu. Zwyczajnie foty tego typu były dla mnie nie smaczne i nie mogłam zrozumieć co autor miał na myśli. Tak było do czasu pojawienia się w moim życiu statywu, obiektywu o stałej ogniskowej 50mm i pilota. Pierwsze selfie do, których na prawdę się przyłożyłam wyszły zaskakująco fajnie, a ja zaczęłam uwielbiać robienie samosesji (jak powstało to określenie możecie przeczytać we wpisie "Zadymiona ciotka"). Ostrzegam Was, że będzie pojawiać się coraz więcej zdjęć na których to ja…continue reading →
Kulisy kręcenia spotu do kampanii społecznej „Możesz to zmienić!”

Kulisy kręcenia spotu do kampanii społecznej „Możesz to zmienić!”

Mam nadzieję, że pamiętacie mój wpis o tytułowej kampanii, który był TUTAJ, a także macie polubiony FP akcji. Uwielbiam tych ludzi, podziwiam to co robią i bardzo chciałabym przybić im piątkę. Pamiętajcie, że dużo zależy od Was, także teraz gdy siedzicie przed komputerem możecie: udostępnić ten wpis, zachęcić znajomych do zostawienia like na fp kampanii, napisać o akcji na swoim blogu/fb etc. To w Waszych rękach jest to co dzieje się dookoła, nie bądźcie obojętni, pasywni. Zachęcam do obejrzenia galerii i zwrócenia wagi jak wiele pracy kosztuje to, żebyście w marcu mogli obejrzeć…continue reading →
Ja i książka

Ja i książka

Uwielbiam czytać, od tego zacznę. Teraz napiszę ogólnie jak jest ze mną i z książkami. Miewam okresy, bynajmniej nie chodzi mi o te kobiece, comiesięczne, choć i te się zdarzają (nawet dosyć regularnie). Okresy, może zmieńmy słowo na "przedziały czasu", w których pochłaniam lektury jak typowy mól książkowy bez przyjaciół, rodziny i jakichkolwiek obowiązków. Innym razem (tak jak teraz) noszę w torebce książkę, która nie może doczekać się chociażby godziny w moich rękach. Nie chodzi tu absolutnie o to, że raz chce mi się czytać, innym razem nie. Jak wiecie pracuję, prowadzę forum, mam milion…continue reading →
Piosenka roku 2014

Piosenka roku 2014

Mamy już luty 2015 więc ostatnia okazja do podsumowań. Dla mnie 2014 był świetnym rokiem, takim w którym zaszło wiele zmian w moim otoczeniu. Jednak nie to jest dla mnie najważniejsze. Ubiegły rok był rokiem mojego wzmożonego samorozwoju co napawa mnie wewnętrznym zadowoleniem, ale nie o tym teraz. Co do muzyki nigdy nie utożsamiałam się z żadnym konkretnym stylem muzycznym. Lubię niemalże wszystko od hip-hop'u po jazz (nie tylko ten w wolnych chwilach jeśli wiesz o co mi chodzi). Spora część 2014 roku minęła mi pod muzycznym znakiem Marysi Starosty i Wojtka Sokoła.…continue reading →
Oszust z Allegro

Oszust z Allegro

Kilka lat korzystania z tego najpopularniejszego, w naszym kraju, profilu aukcyjnego i w końcu musiała być jakaś wtopa. Przedmiot mojego zakupu słuchawki do PS4, pieniądze w sumie nie duże, 250 złotych plus koszt wysyłki (15 zł). Z kasą idzie się pogodzić jak najbardziej, ale nie z tym, że ktoś ze mnie próbuje zrobić idiotkę :) Teraz od początku, jest 12 stycznia, piękny, ciepły dzień..., a nie wróć, nawet nie pamiętam jaki to dzień tygodnia, a co dopiero jaka była pogoda ;) Zaczynamy jeszcze raz, jest 12 stycznia 2015 rok, poniedziałek (sprawdziłam w kalendarzu).…continue reading →
Ja i motoryzacja.

Ja i motoryzacja.

Jako, że blog powstał niedawno, a ja jestem ciągle jedną wielką niewiadomą, postanowiłam zacząć od tych najogólniejszych wpisów. Nie traktuję ich jako "zapychacza", a raczej jako zarys mojej osoby, z którego przy zamkniętych oczach możecie utworzyć sobie jakiś szkic. Tyle słowem wstępu. Moja przygoda z motoryzacją... Inaczej. Mój romans, namiętny i ekscytujący, przeplatany chwilami słabości i zdradami pasji z innymi hobby trwa od 3 lat. Zaczęło się tak jak zaczyna się zazwyczaj czyli od zalogowania się na forum marki/modelu auta. Początkowo poszukiwałam wiedzy, pomocy przy rozwiązywaniu usterek i ani myślałam o zawiązywaniu znajomości. Po pewnym…continue reading →
Czemu blog?

Czemu blog?

Pytanie pojawiło się kilka razy w różnym kontekście. "Po co Ci blog?", "o czym Ty chcesz pisać?", "po co pisać do (często, choć nie zawsze) obcych osób?" Śpieszę z wyjaśnieniem! Otóż czuję przeogromną potrzebę dzielenia się ze światem tym co siedzi mnie w głowie, a jak na tak małą część ciała dzieje się w niej dużo. Chyba wyrosłam z etapy pisania "co na wątrobie leży" na portalach społecznościowych. Ach "portalach społecznościowe"... wielkie słowa, używam tylko fejsiora, ogólnie małomiasteczkowa jestem i jestem z tego dumna ;) Serio! Zero obycia w świecie i zero skrępowania czymkolwiek.…continue reading →