Jak to jest z tym selfie?

Jak to jest z tym selfie?

Długo wzbraniałam się przed tego typu zdjęciami, zwłaszcza w lustrze i z włączonym flesh'em, który uwydatniał każdy pyłek kurzu. Zwyczajnie foty tego typu były dla mnie nie smaczne i nie mogłam zrozumieć co autor miał na myśli. Tak było do czasu pojawienia się w moim życiu statywu, obiektywu o stałej ogniskowej 50mm i pilota. Pierwsze selfie do, których na prawdę się przyłożyłam wyszły zaskakująco fajnie, a ja zaczęłam uwielbiać robienie samosesji (jak powstało to określenie możecie przeczytać we wpisie "Zadymiona ciotka"). Ostrzegam Was, że będzie pojawiać się coraz więcej zdjęć na których to ja…continue reading →
Zadymiona ciotka

Zadymiona ciotka

Wyszło, jak zawsze wychodzi, gdy Wasza Mariolcia naogląda się 'Internetów'. Zobaczyłam 'kolorowe dymy' czyli nic innego jak barwione świece dymne czy kulki. Faktem jest, że miałam straszny problem ze znalezieniem tego jakże trudno dostępnego towaru. Dzwoniłam po kolei do sklepów z fajerwerkami, potem do firm trudniących się oprawą wesel w pokazy pirotechniczne. Za każdym razem gdy słyszałam "nie" dopytywałam "a może wie Pan/Pani, gdzie to mogę dostać?". Tak trafiłam na jeden ze sklepów w stylu Biedronka/Stokrotka/Żabka, a w nim na stoisko z petardami, używanymi telefonami i rajstopami (chyba nowymi). Zakupiłam 18 kulek (mix…continue reading →
Zapowiedź czerwonej sesji

Zapowiedź czerwonej sesji

No tak baba zawsze będzie babą! Nie dalej jak wczoraj czy w niedzielę marudziłam, że swojego audi mam dość i nie chcę mu robić zdjęć, ale, ale... Najpewniej w kwietniu, ewentualnie w marcu jeśli znajdziemy czas, odbędzie się "czerwona sesja", podwójnie czerwona bo z fiatem, którego galerię możecie obejrzeć na blogu w tym miejscu. Oj będzie się działo. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jak ja patrzę na Michała fiata to moje audi wydaje mi się takie pospolite i nijakie, za to gdy podzieliłam się tymi rozterkami z właścicielem klasyka, ten powiedział,…continue reading →
Kulisy kręcenia spotu do kampanii społecznej „Możesz to zmienić!”

Kulisy kręcenia spotu do kampanii społecznej „Możesz to zmienić!”

Mam nadzieję, że pamiętacie mój wpis o tytułowej kampanii, który był TUTAJ, a także macie polubiony FP akcji. Uwielbiam tych ludzi, podziwiam to co robią i bardzo chciałabym przybić im piątkę. Pamiętajcie, że dużo zależy od Was, także teraz gdy siedzicie przed komputerem możecie: udostępnić ten wpis, zachęcić znajomych do zostawienia like na fp kampanii, napisać o akcji na swoim blogu/fb etc. To w Waszych rękach jest to co dzieje się dookoła, nie bądźcie obojętni, pasywni. Zachęcam do obejrzenia galerii i zwrócenia wagi jak wiele pracy kosztuje to, żebyście w marcu mogli obejrzeć…continue reading →
Zburzyć by powstało nowe

Zburzyć by powstało nowe

Witam Was znad drugiej kawy. Dwójka jest sponsorem dzisiejszego wpisu, bynajmniej nie chodzi o telewizję publiczną, zwyczajnie druga kawa i dwudziesty dzień bez papierosa. Tyle z osiągnięć. Reszta nie powala. Weekend ogólnie zmarnowałam. Sobota była u mnie pracująca, do godziny 14, potem umyłam auto, odwiedziłam mamę w szpitalu i było po moim dniu. Niedziela nie bardziej produktywna. Spotkałam się ze znajomym, któremu miałam dać książkę. Potem porobiłam zdjęcia jego autu, ale tego będzie więcej już niebawem, na razie wrzucę jedno, o jakość facebook'owej (niestety), bo ja w pracy, a zdjęcia w domu. Być może z…continue reading →
Pamiętaj 112 ratuje życie!

Pamiętaj 112 ratuje życie!

Witam Was Kochani bardzo serdecznie. Dzisiejszego wpisu nie planowałam, nie odleżał swoich kilku dni zapisany gdzieś tam w kalendarzu z dopiskiem "napisać na blogu". Powstaje spontanicznie, jednakże od momentu kiedy postanowiłam go stworzyć do teraz (kiedy go piszę - a jakżeby inaczej) minęło kilka godzin. W tym czasie zdążyłam sobie wszystko ułożyć w głowie, pokląć w myślach na czym świat stoi i stwierdzić, że spróbuję napisać bez rzucania mięsem. Trzymajcie kciuki. Od początku. Wszystko zaczęło się przypadkowo, gdy na FP Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji zobaczyłam filmik pod tytułem: "Pamiętaj 112 ratuje życie!". Jako,…continue reading →
Ja i książka

Ja i książka

Uwielbiam czytać, od tego zacznę. Teraz napiszę ogólnie jak jest ze mną i z książkami. Miewam okresy, bynajmniej nie chodzi mi o te kobiece, comiesięczne, choć i te się zdarzają (nawet dosyć regularnie). Okresy, może zmieńmy słowo na "przedziały czasu", w których pochłaniam lektury jak typowy mól książkowy bez przyjaciół, rodziny i jakichkolwiek obowiązków. Innym razem (tak jak teraz) noszę w torebce książkę, która nie może doczekać się chociażby godziny w moich rękach. Nie chodzi tu absolutnie o to, że raz chce mi się czytać, innym razem nie. Jak wiecie pracuję, prowadzę forum, mam milion…continue reading →
Piosenka roku 2014

Piosenka roku 2014

Mamy już luty 2015 więc ostatnia okazja do podsumowań. Dla mnie 2014 był świetnym rokiem, takim w którym zaszło wiele zmian w moim otoczeniu. Jednak nie to jest dla mnie najważniejsze. Ubiegły rok był rokiem mojego wzmożonego samorozwoju co napawa mnie wewnętrznym zadowoleniem, ale nie o tym teraz. Co do muzyki nigdy nie utożsamiałam się z żadnym konkretnym stylem muzycznym. Lubię niemalże wszystko od hip-hop'u po jazz (nie tylko ten w wolnych chwilach jeśli wiesz o co mi chodzi). Spora część 2014 roku minęła mi pod muzycznym znakiem Marysi Starosty i Wojtka Sokoła.…continue reading →
Przeklinanie

Przeklinanie

Bierzemy się za temat rzekę, czyli przeklinanie, bluzganie, łacinę podwórkową czy jakkolwiek nazwiecie ku*wy rzucane na prawo i lewo, a potem jeszcze raz na prawo. Moje podejście do tematu jest raczej luźne choć wszystko ma swoje granice. Sama przeklinam, a nawet lubię. Moja mama mówi, że gdy kobieta przeklina to jak wylewać pomyje z kryształu. Tekst fajny, ale nie zmienia to faktu, że przeklinanie jest dla mnie trochę sposobem wyrażenia siebie, a bardziej podkreślenia emocji. Wiadomo, że z ku*wą brzmi mocniej. Choć nigdy owej "pani" nie używam jako przecinka. Tak ogólnie to uważam,…continue reading →
Oszust z Allegro

Oszust z Allegro

Kilka lat korzystania z tego najpopularniejszego, w naszym kraju, profilu aukcyjnego i w końcu musiała być jakaś wtopa. Przedmiot mojego zakupu słuchawki do PS4, pieniądze w sumie nie duże, 250 złotych plus koszt wysyłki (15 zł). Z kasą idzie się pogodzić jak najbardziej, ale nie z tym, że ktoś ze mnie próbuje zrobić idiotkę :) Teraz od początku, jest 12 stycznia, piękny, ciepły dzień..., a nie wróć, nawet nie pamiętam jaki to dzień tygodnia, a co dopiero jaka była pogoda ;) Zaczynamy jeszcze raz, jest 12 stycznia 2015 rok, poniedziałek (sprawdziłam w kalendarzu).…continue reading →