Wegetarianizm, a wegetarianie.

Wegetarianizm, a wegetarianie.

Nie ma co się oszukiwać, w społeczeństwie pojawia się coraz większa grupa wegetarian. Nie jestem w stanie teraz ocenić czy powoduje to moda, wpływ środowiska czy jakiś nagły wzrost świadomości skąd bierze się wędlina. O ile unikam ostatnio oglądania "śmiesznych filmików" na YouTube, o tyle lubię czasami poczytać niekoniecznie na tematy, które są mi bliskie. Podczas takiego spaceru po dziwnych stronach www natrafiłam na stronę poświęconą weganom, bądź wegetarianom (na dole wyjaśnię różnicę bo wiem, że spora część osób miesza pojęcia, bądź stosuje je zamiennie) i muszę Wam napisać, że oczy stanęły mi w słup. Niech…continue reading →
Ja i motoryzacja.

Ja i motoryzacja.

Jako, że blog powstał niedawno, a ja jestem ciągle jedną wielką niewiadomą, postanowiłam zacząć od tych najogólniejszych wpisów. Nie traktuję ich jako "zapychacza", a raczej jako zarys mojej osoby, z którego przy zamkniętych oczach możecie utworzyć sobie jakiś szkic. Tyle słowem wstępu. Moja przygoda z motoryzacją... Inaczej. Mój romans, namiętny i ekscytujący, przeplatany chwilami słabości i zdradami pasji z innymi hobby trwa od 3 lat. Zaczęło się tak jak zaczyna się zazwyczaj czyli od zalogowania się na forum marki/modelu auta. Początkowo poszukiwałam wiedzy, pomocy przy rozwiązywaniu usterek i ani myślałam o zawiązywaniu znajomości. Po pewnym…continue reading →
„Możesz to zmienić”

„Możesz to zmienić”

Zechciejcie zrobić sobie kubek gorącej herbaty, może nawet z cytryną, wiadomo sezon sprzyja przyjmowaniu większych ilości witaminy C. Nie proszę Was o to dlatego, że zamierzam napisać 3000 słów, choć temat na pewno po takiej liczbie nie byłby wyczerpany. Chcę, żebyście się wyciszyli i znaleźli chwilę na skupienie się nie tyle nad moim wpisem, ile nad kwestią, której dotyka. Tematem, który chcę poruszyć jest kampania społeczna, na którą natknęłam się na oficjalnym profilu Lilu na facebook'u, za co jestem Aleksandrze bardzo wdzięczna. Cierpiałabym, gdybym dowiedziała się o akcji z telewizji. Do sedna... Inicjatorem…continue reading →
Moje początki w dziedzinie fotografii

Moje początki w dziedzinie fotografii

Nie ma sensu pisać o tym jak zaczynałam bo zaczynam teraz, razem z Wami. Przy Was popełnię wszystkie błędy, przeżyję chwile euforii oraz momenty załamania w których będę chciała sprzedać lustrzankę, a wszystkie zdjęcia usunąć z dysku. Zacznę od początku. Jak wiecie (o ile czytaliście zakładkę "O mnie") prowadzę od około dwóch lat forum motoryzacyjne głównie dla kobiet. Jako administrator oczywiste jest, że próbowałam różnych metod rozwinięcia forum i zdobycia rzeszy użytkowników, czytelników etc. Zaczęło się jeżdżenie na event'y/zloty/targi i robienie zdjęć, ot takich na sztukę, żeby dorzucić je do postu na forum.…continue reading →
Czemu blog?

Czemu blog?

Pytanie pojawiło się kilka razy w różnym kontekście. "Po co Ci blog?", "o czym Ty chcesz pisać?", "po co pisać do (często, choć nie zawsze) obcych osób?" Śpieszę z wyjaśnieniem! Otóż czuję przeogromną potrzebę dzielenia się ze światem tym co siedzi mnie w głowie, a jak na tak małą część ciała dzieje się w niej dużo. Chyba wyrosłam z etapy pisania "co na wątrobie leży" na portalach społecznościowych. Ach "portalach społecznościowe"... wielkie słowa, używam tylko fejsiora, ogólnie małomiasteczkowa jestem i jestem z tego dumna ;) Serio! Zero obycia w świecie i zero skrępowania czymkolwiek.…continue reading →