Pamiętaj 112 ratuje życie!

Witam Was Kochani bardzo serdecznie.

Dzisiejszego wpisu nie planowałam, nie odleżał swoich kilku dni zapisany gdzieś tam w kalendarzu z dopiskiem „napisać na blogu”. Powstaje spontanicznie, jednakże od momentu kiedy postanowiłam go stworzyć do teraz (kiedy go piszę – a jakżeby inaczej) minęło kilka godzin. W tym czasie zdążyłam sobie wszystko ułożyć w głowie, pokląć w myślach na czym świat stoi i stwierdzić, że spróbuję napisać bez rzucania mięsem. Trzymajcie kciuki.

Od początku. Wszystko zaczęło się przypadkowo, gdy na FP Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji zobaczyłam filmik pod tytułem: „Pamiętaj 112 ratuje życie!”. Jako, że nie jestem w oborze chowana i nie śpię w szafie z krawatami od razu błyskotliwie połączyłam numer 112 z numerem alarmowym. Mało tego! Wiedziałam, że wykręcenie tego numeru może uratować życie. No ok, ale po co kręcić o tym jakiś spot? Przecież to wiedzą nawet bardziej rozgarnięte przedszkolaki. Do tego opis:

Chciałbym zamówić pizzę. Zepsuł mi się komputer. Co dziś grają w kinie? (…)

Tu też wykazałam się niebagatelnym przebłyskiem inteligencji i domyśliłam się o co chodzi. Przecież każdy zna kogoś kto dzwonił na policję zrobić głupi żart, nieraz byliśmy tego świadkami czy może nawet ktoś spośród nas był takim podwórkowym „bohaterem”. Nie ważne, każdy był dzieckiem czy popełnił błąd, a ten kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień. Mur chiński byśmy rozebrali!

Wiecie co mnie przeraża? To co jest dalej w opisie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, a mianowicie to, ze 80% telefonów na numer alarmowy 112 to głupie żarty. Teraz pomyślcie, że 8 na 10 połączeń jest zbędnych, potem przestawcie myślenie na te dwie z dziesięciu osób, które na prawdę mogą potrzebować pomocy, ale nie dodzwonią się bo ktoś chce być najodważniejszy w gimnazjum i dzwoni za pizzą czy zapytać co jest na końcu tęczy. Pomyślcie, że to może dzwonić przerażone kilkuletnie dziecko, którego babcia zasłabła.

Mam nadzieję, że wśród moich znajomych czy osób w moim otoczeniu nie ma ludzi z taką fantazją lub z tego zwyczajnie „wyrośli”.

Pamiętajmy, że cokolwiek robimy niesie to za sobą skutek. Tak jak nie ma dymu bez ognia, tak każde zachowanie niesie za sobą konsekwencje, a jeden głupi telefon może odebrać komuś najbliższą osobę. Bo za każdym gasnącym życiem jest tragedia masy osób, rodziny, przyjaciół, współpracowników.

Starajcie się być dobrymi ludźmi, świadomymi swojego człowieczeństwa.
Zamiast robić zbędny szum róbcie świat lepszym.

Tutaj macie wspomniany spot.

YouTube Preview Image

Pozdrawiam
Mariola Sakowicz

Udostępnij wpis na Fejsie