Powrót do pisania i kulawe próby lepszej organizacji czasu.

Dzień dobry!

Wracam – kolejny raz – a przynajmniej próbuję.

Strasznie ciężko mi się zorganizować i znaleźć czas na wszystko, ale ponoć pierwszy krok jest najtrudniejszy.
Więc postanawiam: pisać 2 posty miesięcznie i mam nadzieję, że dam radę się tego trzymać, a i tematów nie zabraknie.

Znacie jakieś sposoby na organizację czasu i pracy?

Notowanie się u mnie świetnie sprawdza. Zapisuję wszystko co związane z firmą, finansami, domowymi sprawunkami etc.

W pracy stosuję system karteczek: na każdej notuję jedną sprawę do załatwienia, czy czynność do wykonania, a po „odhaczeniu” wyrzucam kartkę do śmietnika.

Co związane z firmą notuję w moim ogromniastym zeszycie, który w końcu doczeka się prezentacji szerszemu gronu!

Na sprzątanie wcześniej miałam sposób, niestety ostatnie 3 tygodnie były stosunkowo ciężkie i zaniedbałam rytuał. Nad czym ubolewam!
Wracając do tematu ogarniania „placu boju”. Nastawiałam stoper na 20 minut i po prostu sprzątałam ile zdążę. Jeśli wiedziałam, że mam na to mało czasu to dostawałam ruchów i już po kilku dniach byłam zdziwiona efektami. Następnego dnia stanowisko pracy zawsze było gotowe. Super! Szczerze polecam.

Myślę nad wprowadzeniem stopera na większą skalę, np.:
– codziennie 2h wprowadzania produktów na stronę www,
– 3h tygodniowo na stronę techniczną www.tjun.eu, jak i jej konta w social mediach,
– itd.

Tylko zastanawiam się czy da się tak na dłuższą metę i czy taka praca może sprawiać przyjemność, a nie ukrywam, że to dla mnie bardzo ważne.

 

 

Pozdrawiam
Mariola Sakowicz

 

Udostępnij wpis na Fejsie